Przedstawiamy wypowiedź nowego 45. prezydenta USA wybranego w wyborach 8 listopada 2016 r. wygłoszoną podczas kampanii wyborczej. Donald Trump w jej trakcie występował przeciwko obecnemu układowi, jest przeciwnikiem aborcji i neokomunistycznej ideologii gender. Spotkał się dwa razy z przedstawicielami Polonii amerykańskiej. Jego propozycje zmian, chęć zakończenia obecnie prowadzonych wojen na świecie i ułożenie dobrych stosunków z Rosją zostały już nazwane Drugą Rewolucją Amerykańską.

Nie ma takiego kłamstwa, przed którym się powstrzymają, by utrzymać swój prestiż i władzę naszym kosztem. To właśnie się dzieje. Elity w Waszyngtonie i korporacje medialne i finansowe, które je finansują, istnieją z tylko jednego powodu – by chronić i bogacić siebie. Elity mają biliony dolarów do stracenia w tych wyborach. Podam przykład: zaledwie jedna umowa handlowa, którą chcą przeforsować wiąże się z bilionami dolarów kontrolowanymi przez wiele krajów, korporacje i lobbystów. Jest to globalna struktura władzy, która jest odpowiedzialna za decyzje gospodarcze, jakie ograbiły naszą klasę pracującą, okradły nasz kraj z bogactwa i włożyły te pieniądze do kieszeni kilku wielkich korporacji i podmiotów politycznych.

Nasza kampania to prawdziwe egzystencjalne zagrożenie, jakiego wcześniej nie widzieli. To są jedynie kolejne odbywające się co cztery lata wybory. To rozdroże dróg w historii naszej cywilizacji, która określi czy my, naród, odzyskamy kontrolę nad naszym rządem. Dla nich to jest wojna i dla nich wszystko jest dozwolone. Uwierzcie mi, to jest walka o przetrwanie naszego narodu. Te wybory określą czy będziemy mieli wolny kraj, czy tylko iluzję demokracji. To jest rzeczywistość. Wy to wiecie, oni to wiedzą, ja to wiem i tak naprawdę cały świat to wie. Elity i media będą kontrolować ten kraj przez dobrze znane ośrodki. Każdy, kto podważy ich kontrolę, jest uważany za seksistę, rasistę, ksenofoba i osobę moralnie podejrzaną. Będą was atakować, pomawiać, starać się zniszczyć waszą karierę i rodzinę. Będą kłamać, kłamać i kłamać, a potem będą robić jeszcze gorsze rzeczy. Będą robić wszystko, co uznają za potrzebne. Clintonowie to przestępcy. Pamiętajcie, to przestępcy.

Na naszą wielką cywilizację tu w Ameryce i w całym cywilizowanym świecie przyszedł czas rozliczenia. Widzieliśmy to w Wielkiej Brytanii, która zagłosowała, by uwolnić się od globalnego rządu, globalnych umów handlowych i globalnych umów imigracyjnych, które zniszczyły wiele krajów. Ale główna baza siły politycznej jest tu, w Ameryce. Ich medialne środki są potężne. A co najważniejsze, skala ich niemoralności jest absolutnie nieograniczona…


Oto wypowiedź telewizyjna Donalda Trumpa dla katolików.

Katolicy odegrali ważną rolę w historii Ameryki. Ameryka rosła w siłę dzięki ciężko pracującym katolikom. Od Nowego Jorku do Kalifornii ich historia jest wyjątkowa i wspaniała. Od stania na straży praw obywatelskich po edukowanie milionów dzieci, służenie biednym i działalność w ruchach pro-life, księża i świeccy w całym kraju mieli niezliczony wkład w sukces Ameryki.

Politycy w Waszyngtonie byli do tej pory wrodzy Kościołowi i katolikom. Moja administracja będzie stała ramię w ramię z amerykańskimi katolikami, by promować wartości, które wspólnie wyznajemy, jako chrześcijanie i Amerykanie. Niech Bóg wam błogosławi. Niech Bóg błogosławi Ameryce. Sprawimy, by Ameryka znów stała się wielka.