Pragniemy, aby Jezus Chrystus królował naprawdę. To jest pragnienie nas wszystkich, Jego wyznawców. Jest On drogą, prawdą i życiem, jest naszym Królem, Zbawicielem, jedynym naszym pokarmem dla życia wiecznego.
Śpiewamy
Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie: to nasze rycerskie hasło.
Ono nas zawsze prowadzić będzie i świecić jak słońce jasno…
Wychowałam się na tej pięknej pieśni. Mimo że nie czuję się uprawniona do dyskusji, moje serce rwie się do tej debaty, która toczy się w środowiskach katolików w Polsce na temat Intronizacji Chrystusa na Króla Polski.
To najlepsza idea od czasu Chrztu Polski. Ta inicjatywa i gorące nasze pragnienie było poprzedzone w naszych dziejach koronacją Matki Jezusa, Maryi Panny, na Królową Polski przez króla Jana Kazimierza w 1656 r.
Jezus, nasz Zbawiciel, urodził się na ziemi w Betlejem jako potomek rodu królewskiego, Rodu Dawida. Potwierdzeniem tego była pielgrzymka do Niego trzech mędrców, Trzech Króli. Przybyli oni do Betlejem, podążając za gwiazdą wskazującą miejsce urodzenia Jezusa. Zazdrosny król Herod starał się zgładzić nowego Króla i dopuścił się strasznej zbrodni, rzezi niewiniątek.
Trzech mędrców uznało dziecię Jezus za króla, przynosząc mu w darze insygnia władzy królewskiej: berło, kadzidło i mirrę. Mimo że Chrystus w kontekście procesu mówi później Piłatowi, iż królestwo Jego nie jest z tego świata, to tutaj na ziemi ustanawia Swoje królowanie. Inaczej bez Jego tutaj królowania nasze zbawienie może być zagrożone. Trzeba uznać Jego koronę.
Sprawa królowania dotyczy całego życia Naszego Zbawiciela.
Przyglądając się dalej, widzimy koronę naszego Pana, cierniową koronę boleści, która zostaje Mu włożona na głowę. Jego śmierć przez ukrzyżowanie jest kulminacją zwycięstwa nad złem i aktem bezgranicznej miłości dla nas, grzeszników. Umiera ukrzyżowany z koroną na głowie. Na wieki więc jest naszym Królem w Cierniowej Koronie. A nad tą koroną wypisana wina – „Król Żydowski". Korona i królestwo są tu wyraźne. Nawet komentarz Piłata, „com napisł, tom napisał", mimo nalegania, aby napis nad głową Jezusa był inny, jest szczegółem, który przemawia do nas wyraźnie. Tak, Jezus jest Królem, umarł za wszystkich ludzi i też za wszystkie narody. Weźmy Jego krzyż i weźmy też Jego Koronę. Ta korona pojawia się w życiu wielu Świętych. Widzimy ją w życiu polskiego Świętego Maksymiliana Kolbe.
Czyż historia naszego umęczonego Narodu nie pokazuje, że pomagamy nieść Krzyż? Musimy pamiętać o ofierze milionów Polaków, którzy oddali życie za Ojczyznę, w obronie Kościoła i wiary w Jezusa Chrystusa. Cierpienie nie idzie na marne, to siew dla naszego wybawienia.
Jezus Chrystus niech będzie Królem Polski, prawdziwie, w czasie rzeczywistym. Będziemy wtedy wiedzieć, Kto rządzi, Komu oddaliśmy władzę, Komu chcemy służyć, Kogo będziemy poddanymi i wiernymi sługami. Kogo będziemy bronić do ostatniej kropli krwi jako wierny lud, i za Kogo trzeba będzie oddać życie. Zły wtedy zadrży i na pewno będzie przeszkadzał tej koronacji. Nie wolno się zniechęcać.
Spójrzmy, ile nasz Naród skorzystał z ochrony i niejednego cudownego ocalenia w naszej historii, ponieważ Matka Jezusa, Maryja, została Królową Polski, została koronowana na Królową przez Króla polskiego i biskupów polskich. Jakie to było wielkie wyróżnienie naszej ojczyzny i jakie wybawienie. Myślę, że trzeba dążyć do dalszego wypełnienia naszego przeznaczenia w dziejach i uznać Królewską Koronę Jezusa Chrystusa.
Jezus Chrystus, nasz Król Polski, nie pozwoli nam zginąć, On zetrze głowę węża. Musimy się spieszyć, bo globalistyczny moloch może wcielić nas do innych kolektywów państwowych, zmienić nam nazwę państwa, obowiązujący język polski. Już zmienili tak wiele, zlikwidowali państwowość, czy więc nie posuną się dalej? Czy ktoś ich zatrzyma?
Tak, Jezus Chrystus ich zatrzyma, Nasz Władca, Nasz Polski Król, który zwycięża zło. Koronacja Chrystusa może nie uchronić nas przed cierpieniem, ponieważ wiemy, że Chrystus „przez mękę i krew Swoją świat odkupił", ale wiemy, że przez cierpienie poprowadzi nas do zwycięstwa.
Wołajmy
Przyjdź królestwo Twoje! Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi
i w Ojczyźnie naszej POLSCE.
Kościół ogłasza królowanie Jezusa ustanawiając święto Chrystusa Króla Wszechświata. To bezpośrednio wskazuje, że można koronować Chrystusa na Króla w każdym kraju.
Możemy częściej stosować pozdrowienie „Króluj nam Chryste" i odpowiedź „Zawsze i Wszędzie".
Sługa Boża Rozalia Celakówna (1901-1944) w swoich objawieniach otrzymuje nakaz, aby doprowadzić do Koronacji Jezusa w Polsce. Jest to logiczna kontynuacja misji dziejowej wprowadzenia w życie społeczne i polityczne rządów Jezusa Chrystusa i Maryi Zawsze Dziewicy w naszej Ojczyźnie. Naród Polski wyróżnia się między innymi narodami przez szczególne królowanie Maryi. Jesteśmy nazywani Maryjnym narodem. Ale przecież Ona, Matka, zawsze wskazuje na Swojego Syna. Ona stawia przed nami i dzieciątko Jezus i Jezusa ukrzyżowanego i Jezusa Chrystusa Zbawiciela Świata, Króla Królów, Ona nas do Niego prowadzi. To Ona właśnie umieszcza Go na tronie świata i na tronie Polski.
Pan Bóg wybiera Świętych, aby nas wspierać, mają oni wykonać Bożą misję. Nieraz można się zastanowić, dlaczego aktu intronizacji Jezusa nie dokonaliśmy wcześniej? Więc teraz weźmy się do czynu, bo nie mamy chwili do stracenia.
Współczesna walka z koronacją Jezusa na Króla ujawnia się jako atak na Święto Trzech Króli. Zniesienie dnia wolnego od pracy ma prowadzić do zapomnienia o tym wydarzeniu z Ewangelii. Święto Kościelne Trzech Króli bezpośrednio zwraca uwagę na uznanie w osobie Jezusa Chrystusa władzy Królewskiej.
Powinniśmy, mimo oporów i przeszkód, dążyć wszystkimi siłami do doprowadzenia intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski. Ojczyzna woła o ratunek. Wszystkie drogi są ważne: wysiłki hierarchii kościelnej, społeczny nacisk, indywidualne inicjatywy, polityczne działanie, modlitwy błagalne i ofiary w tej intencji, audycje medialne, działalność wydawnicza czy naukowa debata.
Dobrze że są środowiska, które od wielu lat pracują i zmagają się w wysiłkach na rzecz Intronizacji. Chociaż słychać jakieś spory, czy w części intronizować ciało Chrystusa, czy w całości. Jezus Chrystus jest całością, Bogiem Osobowym, Osobą Boską, więc koronacja części Jego najświętszego ciała nie jest klarowna. Jednak spory są nieuniknione w ważnych wydarzeniach, spory i przeszkody.
Wspierajmy więc modlitwą, postem i pokutą, prośmy o wstawiennictwo Sługę Bożą Rozalię Celakównę i wszystkich polskich Świętych o utorowanie drogi do Intronizacji Jezusa na Króla Polski. Dajmy przykład innym narodom.
Bez królestwa Jezusa Chrystusa na ziemi nie dojdziemy do Królestwa Niebieskiego.


