Gilberte Côté-Mercier 1910-2002
21 czerwca 2002 r. o 9.15 rano nadeszła godzina śmierci dla naszej Naczelnej Redaktor i współzalożycielki zgromadzenia Pielgrzymów św. Michała, Gilberte Côté-Mercier. Odeszła w wieku 92 lat po długiej batalii o prawdę i sprawiedliwość, trwającej 66 lat. 28 kwietnia wygłosiła na stojąco swój ostatni wykład trwający 45 minut. 26 maja obchodziła swoje 92 urodziny. W ostatnim miesiącu życia jej stan zdrowia zaczął się pogarszać z dnia na dzień. Duchowy kierownik Gilberte Côté-Mercier, Ojciec Gerard Montpetit, Oblat Niepokalanej Maryi, przygotował ją dobrze do przyjęcia Sakramentu Chorych i Komunii Świętej.
Msza pogrzebowa odbyła się w kościele św. Michała w Rougemont pod Montrealem 24 czerwca, w dniu uroczystości św. Jana Chrzciciela. Mszę koncelebrowało i w pogrzebie wzięło udział pięciu księży. Przybyło też wielu Pielgrzymów i współpracowników Gilberte Côté-Mercier z Kanady i Stanów Zjednoczonych.
Homilia ks. Jacques`a Chaput
Homilię wygłosił proboszcz kościoła św. Michała w Rougemont ks. Jacques Chaput. Oto, co powiedział:
Kościół parafialny jest miejscem zgromadzeń, miejscem modlitwy i spotkania z Chrystusem. Dziś wyraziliście pragnienie, żeby kościół parafialny w Rougemont stał się miejscem pożegnania Gilberte Côté-Mercier.
Kościół obchodzi w dniu dzisiejszym uroczystość św. Jana Chrzciciela, szczególnego patrona francuskich Kanadyjczyków. Co za szczęśliwy przypadek, jakie piękne połączenie: św. Jan Chrzciciel i pani Gilberte Côté-Mercier.
Kim był św. Jan Chrzciciel? Prorokiem, który stanowił połączenie między Starym i Nowym Testamentem. Prekursorem, który przygotował drogę Jezusowi. Jaka interesująca postać. Człowiek, który kwestionował zwyczaje i prawa swego czasu. Człowiek, który żądał, który demaskował niesprawiedliwość i nie bał się prawdy. Jednocześnie Jan Chrzciciel jest człowiekiem zdolnym widzieć dalej. Wśród tłumu, który przybył do niego rozpoznał Jezusa. Był rewolucjonistą, ale nie rewolucjonistą bez powodu. Otwierał nowe drogi, a szczególnie demaskował zło i prace Szatana.
Gilberte Côté-Mercier była przedstawicielką tego znakomitego patrona, a co szczególne, kroczyła jego śladami.
W każdych czasach Bóg wynosi pewne dusze, by ratowały Jego ludzi. W 1910 r. urodziła się Gilberte Côté, której Bóg powierzył bardzo szczególną misję walki z dwiema wielkimi plagami, które raniły i nadal ranią świat: z nędzą w obliczu obfitości i z komunizmem.
Jest rok 1929, Gilberte ma dziewiętnaście lat, kryzys ekonomiczny zwiększa liczbę potrzebujących, jej chrześcijańskie serce cierpi w obliczu tak wielkiej nędzy. Ale jak tu pomagać temu tłumowi ludzi w potrzebie?
W 1936 r. znalazła się na wykładzie Louisa Evena, który wyraźnie ukierunkował jej życie. Zrozumiała, że Kredyt Społeczny położyłby kres ubóstwu w świecie obfitości. Nieśmiertelny Bóg ustawił stół dla każdego ze swoich dzieci, nikogo nie wykluczając. Ale barbarzyński system monetarny uniemożliwia ludziom jedzenie ze stołu Ojca.
Jak Joanna d'Arc, bohaterka narodowa Francji – stanie na czele bitwy, walcząc ostrym mieczem prawdy.
Ona nie będzie się tylko przyglądać tej prawdzie, ale stanie się jej niestrudzonym apostołem. Przeciwko dwóm wielkim chorobom, które rozprzestrzeniły się na całym świecie: komunizmowi – dyktaturze państwa, i zepsutemu systemowi finansowemu – dyktaturze finansów, będzie prezentowała oślepiające światło Kredytu Społecznego, który jest cudownym zastosowaniem doktryny społecznej naszego Kościoła rzymsko-katolickiego.
Bóg, Kościół i ojczyzna potrzebują swoich obrońców. Jak dziewica francuska [Joanna d'Arc] pod sztandarem św. Michała Archanioła, pierwsza obrończyni praw Bożych, tak Gilberte przez całe swoje życie toczyła bezustanną walkę w obronie Planów Bożych, w obronie swoich braci, w obronie prawdy.
Prawda przenika ją, rozpala i daje jej niezrównaną elokwencję. Jej słowa uczą małych i pokornych i uderzają w hardych i wyniosłych. Wokół niej gromadzi się armia apostołów.
W złożonym jej hołdzie, Louis Even, powiedział: "Joanna d'Arc Nowej Francji [Quebeku], dla wyzwolenia kraju z dyktatury finansowej, która uciska ludzi i rozbija rodziny, poświęca swoją wybitną inteligencję, uniwersyteckie wykształcenie, siły fizyczne aż do wyczerpania, swoje całe życie, czas i dobra dla służby sprawie Kredytu Społecznego, bez ustanku, bez osłabienia, akceptowana czy krytykowana, podziwiana czy oskarżana, bez żadnych innych celów, jak tylko głoszenie prawdy i służba jej.
Redaktor naczelna dwumiesięcznika Michael Journal, kieruje nim z wyjątkową kompetencją od pierwszego numeru i doprowadziła go do nieporównywalnego miejsca wśród mediów zajmujących się myślą, bez reklam i bez finansowego wsparcia z zewnątrz.
Czujna i oddana, z wyjątkowo klarownym spojrzeniem, broni z męstwem pracy Michaela i jej współpracowników przed atakami wrogów.
Gorliwy katolik i Kredytowiec Społeczny, pierwsza, która daje przykład, stara się ciągle rozwijać ducha apostolstwa wśród zwolenników Kredytu Społecznego, ducha ich bezinteresownego poświęcenia, czystych intencji, moralnej uczciwości, pokory połączonej z odwagą i uciekaniem się do sił Niebiańskich w dążeniu do porządku doczesnego, który pozwoli każdemu lepiej zdążać w kierunku jego właściwego przeznaczenia w zgodzie z Wolą Bożą."
Bitwa Joanny d'Arc trwała tylko jeden rok, ale spełniła ona swoją ofiarę przez spalenie na stosie w wieku 18 lat. Bitwa naszej kanadyjskiej bohaterki trwała 66 lat, a jej stosem były wielorakie cierpienia starszego wieku.
W ostatnich latach, stojąc wobec Boga i szczęśliwej wieczności, przygotowywała się przez modlitwę i kontemplację. Odmawiała cały Różaniec św., rozważała Stacje Drogi Krzyżowej i napełniała jak zwykle swoich współpracowników słowami zanurzonymi w sercach Jezusa i Maryi, źródle mądrości i prawdy. Z nieograniczonym zaufaniem w Miłosierdzie Boże trzymała w rękach krucyfiks dla szczęśliwej śmierci, mówiąc do nas: "Oto jest klucz do Niebios, który pozwoli mi pójść tam prosto."
Niepokalana była patronką jej urodzin i jej konsekracji. Gilberte urodziła się w pięknym miesiącu Maryi, 25 maja, w tym samym dniu i miesiącu, w którym urodził się św. Ojciec Pio. Była jego wielką wielbicielką. Potężna Królowa Niebios prowadziła ją od urodzenia do śmierci. Oby przyjęła ją teraz na swoim Niebieskim Dworze, blisko Trójcy Przenajświętszej, gdzie spotka czekających, by ją powitać: Louisa Evena, Gérarda Merciera, swego ojca Rosario Côté, swoją mamę, Josephine Gariepy, brata Rosaire Côté i wielu jej współpracowników, którzy ją poprzedzili.
Dziękujemy Ci Boże za to, że dałeś Gilberte Côté Kanadzie. Dziękujemy Gilberte Côté za wszystko dobro, które uczyniła dla kraju. W Niebie sami poznamy wielkość jej zasług.
Będziemy kontynuować nabożeństwo dziękczynne za to życie, które prezentujemy Naszemu Panu. Powierzamy Gilberte Côté Bogu, będąc przekonani, że jest On Ojcem pełnym miłosierdzia, dobroci i miłości.
Ks. Jacques Chaput


