W wydaniu marcowo-kwietnio­wym 2001 r. pol­skiej edycji pisma Michael napisaliśmy o tym, jak „zielone" dolary Abrahama Lincolna zostały pozy­tywnie przyjęte przez obywateli amerykań­skich w celu ko­rzystania z nich jako ze środka wy­miany, jako pieniędzy, do kupna i sprzedaży. Były to pie­niądze wolne od długu i ludzie zaczęli mieć do nich pełne zaufanie. W Sta­nach Zjedno­czonych rozpo­czął się okres dobrej koniunktury przy pomocy cyr­kula­cji „zielo­nych" dolarów Lincolna. Był to przy­kład dla reszty świata do naśladowania. Dla­czego inne kraje nie mogłyby się rzą­dzić również przy pomocy pienią­dza wolnego od długu! Jeżeli sprawdziło się to w Ameryce, mogłoby oczywiście sprawdzić się gdziekolwiek!

Jednak bankierzy nie mieli za­miaru siedzieć bezczynnie i pozwolić Ameryce prosperować, bez zysku dla siebie. W żadnym wypadku! Zdołali do­prowadzić do zamordowania Lin­colna. Teraz tylko pozostało dopro­wadzenie do wycofania „zielo­nych" dolarów z obiegu.

Kaseta video zatytułowana „Władcy pieniądza" (The Money Ma­sters), zawiera bardzo intere­sujące infor­macje na ten temat. Mimo, że po­siada ona prawa autorskie, otrzyma­liśmy pozwolenie na pu­blikację wy­jątków tego tekstu w piśmie Michael. Oto trzecia część tej serii.

Melvin Sickler


Powrót standardu złota

 Wraz z usunięciem Lincolna z drogi, handlarze pieniędzmi zajęli się zdobywaniem całkowitej, scentrali­zowanej kontroli nad amerykańskimi pie­niędzmi. Nie było to zadanie ła­twe. Wraz z eks­pansją Ameryki na zachód, odkryto wielką ilość srebra. Oprócz tego „zielone" dolary Lincolna były wszę­dzie popularne i ich istnienie uwolniło ducha z bu­telki – ludzie za­częli się przyzwyczajać do pie­nię­dzy emitowanych przez rząd, wolnych od długu. Mimo rozmyślnych ataków bankierów euro­pejskich z banków centralnych na „zielone" dolary, ich obieg w Stanach Zjednoczo­nych trwał. Według autora W. Cleona Skousena:

 „Zaraz po wojnie domowej to­czyła się ważna debata o wznowie­niu krótkotrwałego eksperymentu Lin­colna, jego konstytu­cyjnego sys­temu mo­netarnego. Gdyby nie in­terwencja europej­skich trustów mone­tarnych, bez wątpie­nia sys­tem ten stałby się prawnie ustano­wioną in­stytu­cją."

 Oczywiste, że rze­czywi­stość dru­kowania wła­snych pieniędzy, wol­nego od długu w Ame­ryce spo­wodowała szok wśród elity prywatnych europej­skich banków centralnych. Z przera­żeniem obser­wo­wali żą­danie przez Amery­ka­nów emisji większej ilo­ści „zielo­nych" dolarów. Udało im się zabić Lin­colna, ale po­parcie dla jego idei mo­netar­nych rosło.

 12 kwietnia 1866 r. pra­wie rok po zabójstwie Lin­colna, Kongres roz­począł pracę z roz­kazu eu­ropej­skich ban­kierów z banków central­nych nad wydaniem uchwały (Con­traction Act) zezwa­lającej sekreta­rzowi skarbu rozpoczęcie wycofywa­nia „zielonych" dolarów z obiegu i ogranicze­nie do­starczania pie­niędzy na rynek.

 Autorzy Theodore R. Thoren i Richard F. War­ner wyjaśnili rezultaty ograniczania ilości pie­niędzy w swojej książce na ten temat: The Truth in Money Book (Prawda w książce o pieniądzach):

 Ciężkich czasów, które nastąpiły po Wojnie Domowej [Północ-Połu­dnie] można było unik­nąć, gdyby prawodawstwo dotyczące „zielo­nych" dolarów było kontynuowane według za­mierzeń Lincolna. Zamiast tego były serie pa­nik pieniężnych, co nazywamy recesjami – wy­warło to presję na Kongres ustanowienia pra­wodaw­stwa kontroli systemu bankowego przez scentrali­zowaną wła­dzę: w końcu wy­dano 23 grudnia 1813 r. Akt Rezerwy Federal­nej."

 Innymi słowy handlarze pie­niędzmi chcieli dwóch rze­czy: 1) ustanowienia prywatnie posiada­nego banku central­nego, pod ich wyłączną kon­trolą; 2) emitowania przez nich wa­luty ame­rykań­skiej opartej na ich złocie.

 Ich strategia była dwutorowa: po pierw­sze spo­wodować se­rię panik, próbując udowodnić oby­wate­lom Ameryki, że zde­centralizowany sys­tem bankowy się nie sprawdził i że jedy­nie scen­trali­zo­wana kon­trola nad do­starcza­niem pie­niędzy mo­głaby za­pewnić sta­bi­li­zację ekono­miczną: i po dru­gie usu­nąć tak dużo pie­niędzy z obiegu, że więk­szość Ame­ryka­nów znajdzie się w wielkiej biedzie i albo stracą cierpli­wość do walki o praw­dziwą re­formę, albo będą zbyt słabi, żeby przeciw­stawić się ban­kierom, któ­rzy zaofe­rują wtedy Ame­ryka­nom ulgę, gdy ich plan zo­sta­nie zaakcep­to­wany. Krótko mó­wiąc, przeko­nanie Amerykanów warte było dłu­go­termi­nowego ryzy­kowania wolno­ści w celu uzy­skania krótkoter­mi­nowej ulgi ekono­micznej.

Usuwanie pieniędzy z obiegu

 W 1866 r. było $1.800.000.000 w obiegu, w wa­lucie, w Stanach Zjed­noczonych – około $50.46 na głowę. Tylko w 1867 r. usunięto $500.000.000 z obiegu. W 10 lat później w 1876 r. dostawa pie­nię­dzy w Ameryce została zredukowana do sumy $600.000.000. Innymi słowy 2/3 pieniędzy Ame­ryki zostało wyco­fanych przez bankie­rów z obiegu. Niewiarygodne, ale tylko $14.60 na głowę pozo­stało w obiegu.

 10 lat później dostawa pieniędzy została znowu zredukowana do sumy tylko $400.000.000 mimo, że popu­lacja gwałtownie się zwiększała. Re­zultat był taki, że tylko $6.67 na głowę pozo­stało w obiegu – redukcja o 84% w ciągu tylko 20 lat. Ludzie bardzo cierpieli, podczas przedłuża­ją­cej się, dotkliwej depresji.

 Finansowani przez bankierów, współcześni eko­nomiści próbują sprzedać ideę, że recesje i de­presje są naturalną częścią czegoś, co nazy­wają „cyklem biznesowym". Jeden z ekonomistów pró­bował nawet wyja­śnić te cykle biznesowe w odnie­sie­niu do plam na słońcu! A prawda jest taka, że obecnie cał­kowicie manipuluje się dostawą pienię­dzy, tak samo jak po Wojnie Domowej tak, jak pod­czas Nicholas'a Bid­dle'a i Drugiego Banku Stanów Zjednoczo­nych.

 Jak to się stało, że pieniądze stały się tak skąpo wy­dzielane, trudne do zdobycia? Po prostu kazano zwracać po­życzki i nie udzie­lano nowych. W do­datku mi­lio­nami wy­cofywano „zielone" dolary i przeta­piano srebrne mo­nety.

 13 marca 1868 r. James Rothsc­hild pisał do swo­jego amerykań­skiego agenta, Bel­monta: „ostrzeże­nie ruiną dla tych, którzy mo­gliby sprze­ciwiać się płat­nościom ob­ligacji Stanów Zjednoczo­nych przy po­mocy mo­net lub dla tych, którzy mo­gliby po­pierać ich likwidację przy pomocy „zielo­nych" dolarów. Drugi schemat był w przygo­towa­niu.

 18 marca 1869 r. Kongres w od­powiedzi na te oferty bankierów wy­dał Uchwałę Wzmocnienia Kredytu (Credit Strengthening Act), który zastrze­gał, że obligacje Stanów Zjed­noczonych nabyte podczas Wojny Domowej przy pomocy „zielonych" dolarów bankierzy zdewaluowali na pokwi­towa­niach do 35 centów z dolara, w złocie będą zwra­cane do pełnej warto­ści. W ten sposób Minister­stwo Skarbu wy­płaciło bankierom około 500 milio­nów dolarów wię­cej, niż oni płacili za papiery war­tościowe (ob­liga­cje) plus należne odsetki. Kolo­salna suma, ekwi­walent przeszło 5 miliardów dola­rów obecnie, zo­stało przekazanych z Narodowego Skarbca han­dlarzom pieniędzmi. Na­stępnie wła­dza nad Sta­nami Zjedno­czonymi bardzo się umocniła i nie­przerwanie rosła.

Przestępstwo roku 1873

 W 1872 r. człowiek o nazwisku Ernest Seyd otrzymał 100.000 fun­tów (ok. $5.000.000 wów­czas) z Banku Anglii i wysłał do Ameryki w celu przekupienia potrzebnych kongresmanów do prze­prowadzenia „demone­taryzacji monety srebrnej w celu dalszej redukcji dostawy pie­niędzy".

Powiedziano mu, że jeżeli ta suma nie będzie wystarczająca, może otrzymać dodatkowo 100.000 fun­tów, „lub o tyle wię­cej ile będzie po­trzeba". Następnego roku Kon­gres wydał ustawę mone­tarną (Co­inage Act) z 1873 r. i na­gle mennica za­przestała bi­cia srebrnej monety.

W rzeczywistości po­seł Samuel Hooper, który za­proponował ustawę w Izbie Reprezentantów (Sejm) przyznał, że pan Seyd przygotował akt prawny. Ale to nie wszystko zło. W 1874 r. Seyd osobiście oświad­czył, kto kryje się za tym projek­tem:

„Pojechałem do Ameryki zimą roku 1872-73 z upoważnieniem przeprowadzenia, jeżeli mógłbym, wydania ustawy demonetaryzują­cej srebrną monetę. Wykonanie tego było w intere­sie tych, których reprezento­wałem – zarządza­jących Ban­kiem Anglii."

Międzynarodowi bankierzy osią­gnęli taką samą demeneta­ryzację sre­bra w Niemczech w (1871-73); w Łacińskiej Unii Monetarnej (Francji, Włoszech, Belgii, Szwajcarii) w 1873-74, Unii Skandynawskiej (Da­nii, Norwegii, Szwecji) w 1875-76; w Holandii w 1875-76. W ciągu 5 krót­kich lat wprowadzono na całym świecie standard złota z jednym zna­czącym wyjąt­kiem, Chin.

Walka o kontrolę nad pieniędzmi Ameryki się na tym nie skończyła. Tylko w trzy lata później w 1876 r. przy 1/3 siły roboczej Ameryki bez pracy, populacja ciągle rosła. Ludzie domagali się po­wrotu systemu mo­netarnego „zielonych" dolarów – prezy­denta Lincolna, lub powrotu do srebrnych monet – wszystkiego, co uczyniłoby pieniądze bardziej ob­fitymi. Powstała się Partia Zielonych Dolarów (Green­back Party), która otrzymała 1 mi­lion głosów w czasie swojej szczytowej działalno­ści, tak jak silny był ruch popie­rający srebrną mo­netę.

Tego roku Kongres utworzył Komisję Srebra Stanów Zjednoczo­nych, żeby przestu­diowała pro­blem. Jej raport wyraźnie obwiniał bankie­rów na­rodowych o wstrzymywanie dostaw pieniędzy. Ra­port jest interesujący, ponieważ porównuje wstrzy­manie dostaw pienię­dzy przez naro­dowych bankie­rów po Wojnie Domo­wej do upadku Imperium Rzym­skiego.

„Upadek okresu Średniowiecza był spowo­dowany zmniejszeniem pieniędzy i obniżką cen... Bez pie­niędzy cywilizacja nie mogłaby mieć początku i wraz ze zmniejsze­niem ich do­stawy musi słabnąć i bez poprawy takiej sytu­acji, w końcu zniknąć. W czasach chrze­ścijań­skich ilość metalowych monet Imperium Rzym­skiego osiągnęła wartość $1.800.000.000. Do końca XV skur­czyła się do mniej niż $200.000.000... Histo­ria nie notuje drugiego ta­kiego katastrofalnego upadku jak, tego od Im­perium Rzymskiego do Średniowiecza..." (1876 – U.S. Sil­ver Commis­sion.

Mimo tego raportu Komisji Sre­bra, Kongres nie podjął żadnego działania. W następnym roku w 1877 rozpoczęły się rozruchy od Pitts­burgha do Chicago. Pochodnie wy­głodniałych wandali oświe­tlały niebo. Bankierzy zebrali się, żeby zde­cy­do­wać, co dalej robić. Zdecy­dowali kontynuowanie ucisku. Teraz, kiedy z powrotem mieli zwiększoną kon­trolę nad pieniędzmi Ameryki (cho­ciaż jeszcze nie do tego stopnia, jak Drugi Bank Stanów Zjed­noczo­nych, do momentu, kiedy Jakson go znisz­czył), nie mieli za­miaru z niej rezygnować. Na spotka­niu Związku Bankierów Ameryki tego roku, na­mawiali swoich członków do zrobie­nia wszyst­kiego, co w ich mocy, w celu zniszczenia idei o po­wrocie do „zielonych". Sekretarz Związku Ban­kie­rów Ameryki (ABA) Ja­mes Buel skierował list do człon­ków, w którym gwałtownie wzywał banki do obalenia nie tylko Kongresu, ale także prasy:

„Doradza się uczynienie wszyst­kiego, co w waszej mocy w celu utrzymania takich głów­nych dzien­nych i tygodniowych gazet, szcze­gólnie prasy rolniczej i religijnej, która będzie przeciwko emisji „zie­lonych" pieniędzy papie­rowych i wycofanie pa­tronatu nad wszystkimi wnioskodawcami, którzy nie godzą się wystę­pować przeciwko emisji pie­nię­dzy przez rząd... Zmiana ustawy zezwalającej bankom na kre­owanie banknotów, lub zatwierdzenie odno­wienia emisji pieniędzy przez rząd, do obiegu, byłoby zaopatrze­niem ludzi w pieniądze i w związku z tym poważnie wpłynęłoby to na na­sze indywidualne zyski, jako bankie­rów i po­życzko­dawców. Natychmiast spotkaj się ze swoim kon­gresmanem i zaangażuj go do po­pierania naszych interesów, w tym celu „żeby­śmy mo­gli kontrolo­wać prawodawstwo".

28 lutego 1878 r. Kongres wydał Prawo Sher­mana zezwalające na emisję ograniczonej ilości srebrnych dolarów, kończąc pięcioletnią lukę. To nie oznaczało jednak końca po­krycia w złocie wa­luty. Nie uwolniło także całkowicie srebra. Po­przednio, do roku 1873 każdy, kto przy­niósł srebro do mennicy Stanów Zjedno­czonych mógł wytopić z niego srebrne dolary, wolne od dodatko­wych opłat. Ale to się skończyło. Jednak, chociaż jakieś srebrne mo­nety zaczęły napływać znowu do eko­nomii z powrotem. Pod wypły­wem presji politycz­nej bankie­rzy uwolnili na jakiś czas pożyczki i okres depresji po Wojnie Domowej wreszcie się skoń­czył.

Zamordowanie prezydenta Garfielda

Trzy lata później Amerykanie wy­brali na pre­zy­denta republikanina Jamesa Garfielda. Garfield ro­zumiał manipulowanie ekonomią. Jako kon­gres­man przewodniczył Komisji Przeznaczeń i był człon­kiem Ko­misji Ban­ko­wości i Monetar­nej (Ban­king and Cur­rency Commit­tee). Po inaugu­racji pu­blicznie za­atako­wał han­dlarzy pie­niędzmi w 1881 r.:

„Ktokolwiek kon­troluje ilość pieniędzy w ja­kimkolwiek kraju jest władcą absolutnym ca­łego przemysłu i han­dlu... i kiedy zdacie so­bie sprawę z tego, że cały sys­tem jest łatwo kontrolo­wany, w taki, lub inny sposób, przez kilku wpływowych lu­dzi na samej gó­rze nie trzeba wam bę­dzie mó­wić, gdzie biorą swój po­czątek okresy inflacji i de­presji."

Garfield rozumiał. Po kilku ty­godniach od tego oświadczenia – 2 lipca 1881 r. prezydent Garfield zo­stał zamordowany.

Za pomocą Narodowej Uchwały Bankowej (National Banking Act) handlarze pieniędzmi szybko odzy­skiwali siły. Rozpoczęli okresowe „strzyżenie stada", przez kreowanie okresów do­brej koniunktury – przy ła­twym dostępie do pienię­dzy i poży­czek i następujących po nich upad­kach spowodowanych przez utrud­nienie dostępu do pie­niędzy i reduk­cję pożyczek, w tym celu, żeby mo­gli wykupić tysiące domów i farm za centy z do­lara, za niespłacanie po­życzek w wyznaczonym termi­nie (fo­reclosure).

W 1891 r. handlarze pieniędzmi przygotowali się znowu do cofnięcia ekonomii i ich metody i motywy zo­stały szokująco jasno wyłożone w no­tatce wysłanej przez Związek Bankierów Ameryki organizacji, któ­rej członkami jest większość ban­kie­rów. Zauważcie, że jest to notatka, wzywająca bankierów do spowodo­wania depresji, w określo­nym termi­nie, na 3 lata przed datą przyszłej de­pre­sji. Oto jak brzmi jej część (za­uważcie odniesienie do Anglii, domu Banku Matki):

„1 września 1894 r. nie odno­wimy naszych pożyczek, pod żad­nym pozorem. 1 września za­żą­damy naszych pieniędzy. Za­mkniemy termin i przejmiemy w po­siadanie pożyczki na domy (mort­gages). Możemy wziąć 2/3 farm na za­chód od Mississippi, jak również tysiące ich na wschód od Missis­sippi za cenę, jaką wyzna­czymy... Możemy także przejąć 3/4 farm Za­chodu i pieniądze kraju. Wów­czas farmerzy staną się loka­torami, tak jak w Anglii..."– 1891, Związek Bankierów Ameryki (ABA), jak wy­dru­ko­wano w zbiorach Kongresu z 29 kwietnia 1913 r.

Te depresje mogły być kontrolo­wane, gdyż na­rodowi bankierzy koor­dynowali swoje „zaciska­nie pasa", szczególnie łatwo, gdyż Ame­ryka stoso­wała standard złota. Po­nieważ złota nie ma w ob­fitości, jest to jeden z najłatwiejszych towarów do mani­pulowania. Ludzie znowu żą­dali zale­gali­zowa­nia srebrnych mo­net, żeby uniknąć szponów han­dla­rzy pie­niędzmi, w których trzymali oni pie­nią­dze mające pokrycie w złocie. Ludzie żądali przywró­cenia srebrnej monety poprzez anulowa­nie ustawy pana Seyda z 1973 r., która już do tego czasu była określana mianem przestęp­stwa roku'73."

William Jennings Bryan

 Do 1896 r. sprawa emisji więk­szej ilości srebr­nych monet, stała się główną sprawą kampanii prezy­denc­kiej. William Jennings Bryan, se­nator z Nebraski, ubiegał się o no­mi­nację na prezy­denta z ramienia de­mo­kratów kon­centrując się na spra­wie emisji „wol­nego sre­bra" (Free Si­lver). Jego ojciec był go­rą­cym zwo­lenni­kiem „zielonych" do­larów. W cza­sie Na­rodo­wego Zjazdu Demo­kra­tów w Chicago wy­głosił bardzo emocjo­nu­jącą mowę, która spo­wo­do­wała jego zwycię­stwo, pod tytu­łem: „Ko­rona cierniowa i krzyż ze złota". Mimo, że Bryan miał tylko 36 lat w tym czasie, jego mowa uzy­skała sze­rokie uzna­nie, jako najbar­dziej znana, ze wszyst­kich, kiedy­kol­wiek wygłoszo­nych, na zjeź­dzie po­litycznym. W dra­matycznej kon­kluzji Bryan po­wie­dział:

 „Odpowiemy na ich żądanie standardu złota – mówiąc im: Nie wolno wam wciskać na głowy ludzi pracy tej cierniowej korony, nie wolno wam krzyżować rodzaju ludzkiego na krzyżu ze złota."

 Bankierzy hojnie wspierali kandy­data republika­nów Williama McKinley'a, który popierał standard złota. Końcowa walka rozgrywała się między naj­bardziej gwałtownymi zawodnikami, w wyścigu prezydenc­kim, w historii Ameryki.

„Banki powinni odejść"

Bryan wygłosił przeszło 600 przemówień w 27 stanach, popierając „zielone" dolary.

„Głosimy z naszej plat­formy, że wie­rzymy, że prawo do emisji pieniędzy i mo­nety jest funkcją rządu. W to wierzymy. Jest to część suwerenności i nie może być ze względów bezpie­czeństwa przekazana oso­bom prywat­nym. Ci, którzy się temu sprze­ciwiają, mówią nam, że emisja pie­niędzy papiero­wych jest funkcją banków i że rząd po­winien się wycofać z drogi biz­nesu ban­kowego. Mówił im, że emi­sja pieniędzy jest funkcją rządu i że to banki powinny zejść z drogi biz­nesu rządowego. Kiedy przywróci się pie­niądze zgodnie z kon­stytucją, będą możliwe wszystkie inne, po­trzebne re­formy, ale do­póki tego się nie zrobi, nie istnieje żadna inna re­forma, którą można by przepro­wadzić."

W czasie kampanii Mc­Kinley'a nakłoniono fa­bry­kantów i przemy­słowców, żeby informowali so­wich pracowników, że jeżeli Bryan zo­stałby wy­brany, wszystkie fabryki i zakłady będą mu­siały zostać za­mknięte i nie będzie pracy. Podstęp się udał. małą przewagą Mc­Kinley pokonał Bryan'a.

Niektórzy autorzy są pewni i historia to po­twierdza, że pod pa­nowa­niem prezydenta ban­kie­rów, McKinley'a przed na­staniem lata 1897 r. Stany Zjednoczone dołączyły do tajnego porozu­mienia (żadnych dokumen­tów nie podpisano) mó­wiącego, że po­prą Anglię w jej nieuniknio­nym kon­flikcie z Niemcami, produktem naro­dowym utwo­rzonym przez Bi­smarcka.

De facto było to porozumienie, podporządko­wujące niepodległość Ameryki, światowemu zjed­noczeniu (Francja jako mały partner) w domi­nacji nad światem, pod przewodnic­twem handlarzy pie­niędzmi, którzy dominowali Bank Anglii z „The City" w Londynie i poprzez niego rząd brytyjski.

Prawie natychmiast, w 1898 r. rozpoczęła się wojna hiszpańsko-amerykańska. Następnie Stany Zjed­noczone zo­stały wciągnięte w dwie wojny światowe i inne mniejsze, dla zabez­pieczenia światowych, impe­rialistycznych planów handlarzy pie­niędzmi. Porozumienie roku 1897 uczyniło Stany Zjednoczone główną siłą w Impe­rium Bry­tyjskim, co udało się międzynarodowemu impe­rium finansowemu, handlarzy pie­niędzmi, bro­nio­nemu i rozwijają­cemu się dzięki Stanom Zjedno­czo­nym i ostatnio, dzięki siłom zbroj­nym ONZ pod dowódz­twem USA.

Bryan ubiegał się ponownie o pre­zydenturę w 1900 r. i w 1908 r., ale zawsze zostawał pokonany. Jednak zagrożenie jego obecnością dla naro­do­wych bankierów, spowodowało wystawienie przez republikanów dwóch osób alternatyw­nych: Ro­osevelta i Tafta, przykry środek zależności od ban­kierów (Roosevelt lekko opono­wał przeciwko ich monopolowi a Taft nie wyrażał się entuzja­stycznie o proponowanym przez nich prawo­daw­stwie banku centralnego). W związku z czym za­częto popierać Wilsona w 1912 r.

Bryan był w administracji Wil­sona tylko 2 lata i zrezygnował w 1915 r., w związku z wysoce po­dej­rzaną sprawą zatonięcia statku Lusita­nia, wyda­rzeniem, którego użyto do wciągnięcia Ameryki do pierwszej wojny światowej.

Mimo, że William Jennings Bryan nigdy nie osiągnął prezyden­tury, jego próby spowodowały odłoże­nie na 17 lat, prób handlarzy pie­niędzmi osiągnięcia swojego na­stęp­nego celu – nowego, prywatnego banku centralnego Ame­ryki. Ale tak, jak Wilson, Bryan zo­stał oszukany, co do importu Aktu Rezerwy Federalnej z 1913 r. (Fede­ral Rese­rve Act). Obydwaj począt­kowo popie­rali ten akt. Oby­dwaj na­stępnie publicznie żałowali tego po­par­cia. Bryan później napisał:

„To jest jedyna rzecz w mojej karierze pu­blicznej, której żałuję – mojej pracy w celu za­bezpieczenia ustanowienia Aktu Rezerwy Fede­ralnej."

*    *    *

Oczywiste, że bankierzy kierują sprawami z poza sceny, dla swojego własnego interesu. Jak już pisaliśmy w piśmie Michael wiele razy, wydarze­nie nie pojawiają się tak sobie, są one bardzo do­brze zaplanowane, przez tych, którzy kontrolują pieniądze świata, głównie przez mię­dzynarodowych bankierów. Mordowani ludzie, mi­liony ży­jące w biedzie, nic dla nich nie znaczą. Ich środki usprawiedliwiają ich końcowy cel, czym jest znie­wolenie rodzaju ludzkiego, poprzez kon­trolę mo­netarną. Mamy nadzieję, że nasi czytel­nicy za­czy­nają rozu­mieć, że początek ca­łego zła zaczyna się od tych, którzy kontrolują pieniądze świata.

Jeżeli chcemy mieć pokój na świecie, praw­dziwie chrześcijańskie spo­łeczeństwo i poczucie bezpieczeństwa finanso­wego, musimy rozumieć, jak ci skorumpowani bankierzy działają i jak po­prawić system finan­sowy. To jest to, czym jest „miłość bliźniego"!

Bycie Kredytowcem Społecznym i edukowa­nie ludzi, co do tej filozofii jest najwspanialszym czy­nem miłosierdzia, który możemy uczynić dla na­szego bliź­niego. Z Kredytem Spo­łecznym wprowa­dzonym do prawodawstwa kraju, rząd kontrolo­wałby swój system monetarny, kreując pieniądze bez procentu, zgodnie z produkcją wy­konywaną w kraju. Każdy od nowo utworzonych pieniędzy otrzymywałby dywidendę, w celu ku­pie­nia produk­cji, wykonywanej automatycznie. Ludzie znowu mie­liby zabezpieczenie finansowe i nie po­trzebo­wa­liby się martwić utratą pracy, domów, farm, biz­ne­sów.

Musimy wszyscy wykonać swoją część. Za­chęcajmy każdego do prenumeraty pisma Michael i zamawiania naszych bezpłatnych, informacyj­nych wydruków na temat reformy systemu mone­tar­nego, do rozprowadzania w waszym terenie. Przy­szłość naszego kraju od nas zależy!

Nie przeoczcie kontynuacji tego artykułu w na­stępnym numerze pisma Michael: „Narodziny sys­temu Rezerwy Federalnej".

May/June '99